Czekałam, czekałam, aż w końcu doczekałam się :D Wiele osób nienawidzi zimy i śniegu - ja kocham. Wyglądam przez okno i gdy jest biało, to czuję się najlepiej. Stylizacja jest bardzo prosta, ma słabość do norweskich wzorów i kożuchów (jest sztuczny oczywiście). Zdjęcia robił mój cudowny i jakże wytrwały chłopak :D ale jakie miał wyjście skoro ja marzłam ostatnio by fotografować jego malucha? :D
kożuch - Cubus.. cena.. hmm.. przecena, na pewno nie dałam więcej jak 100 zł :D
legginsy - Kari, 2 pary w sumie za 20zł
rękawiczki - Kari, 15zł
leg warmers - Takko, 15zł
buty - bazarek, 50zł
renifer- Allegro 12zł
czapka - bazarek
sweter - C&A
First snow!
I was waiting and waiting, and finally it's here :D Many people hates winter and snow - but I love them. I look through the window, when it's white, and then I feel best. Stylization is quite simple I have a partiality for norwegian patterns and sheepskin coats (it's fake of course). Photos are made by my lovely and patient boyfriend :D but what could he do if I was the one who was freezing to take photos of his car last time? :D
sheepskin coat - Cubus.
leggins - Kari
gloves - Kari
leg warmers - Takko
shoes - unknown shop
reindeer - Allegro
hat - unknown shop
sweater - C&A
I na koniec ja i moja Kicia :D
And in the end me and my Kitty :D